Aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna. "Kocham wszystkie zwierzęta, węża nie mam tylko dlatego, że nie podaje łapy" - tak mogła powiedzieć tylko ona. Od lat pomaga zwierzętom. Odkąd mieszka na jednym z osiedli na warszawskim Powiślu, dokarmia tamtejsze koty, psy i gołębie. Opieką nad zwierzętami zaraziła także swoich sąsiadów. W piwnicznych okienkach zamontowała samodzielnie i na swój koszt specjalne klapki dla kotów. Udziela się w fundacjach i nigdy nie odmawia uczestnictwa w akcjach na rzecz zwierząt. W wywiadach zawsze podkreśla, jak ważna jest prawidłowa opieka nad pupilem oraz szerzy ideę szacunku do czworonogów. Mówi, że nie mogłaby w ogóle żyć bez zwierząt i podpisuje się pod słowami Immanuela Kanta, które brzmią: "im lepiej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta". Dzieli dom z psem Dżekiem i kotką Agatką.
Lekarz weterynarii i właściciel przychodni weterynaryjnej w Warszawie. Od lat pomaga ratować bezdomne koty i nigdy nie odmawia pomocy potrzebującym zwierzętom. Od wielu lat współpracuje z Fundacją JOKOT, Azylem św. Franciszka w Konstancinie, a także z osobami prywatnymi zajmującymi się ratowaniem porzuconych psów i kotów, znajdywanych na ulicach lub zabieranych ze schronisk. Wykonał niezliczoną liczbę zabiegów sterylizacji bezdomnych kotów i psów, niemało zwierząt zawdzięcza mu życie. Prowadzi działalność informacyjną i edukacyjną wśród właścicieli zwierząt na temat zalet sterylizacji i kastracji kotów i psów. Opiekunowie bezdomnych kotów zawsze mogą liczyć na jego wsparcie, również poza oficjalnymi godzinami pracy w lecznicy. W jego domu mieszkają dwa przygarnięte koty, Zając i Koka.
Wiceprezes, współzałożycielka funkcjonującej od 1994 roku Fundacji Zwierzęta Krakowa. Pani Profesor poświęciła kotom 50 lat - już jako studentka dokarmiała i sterylizowała na własny koszt koty na całej ulicy Mazowieckiej. Jej starania pozwoliły znaleźć dom, schronienie lub poprawę bytu ogromnej liczbie kotów z krakowskich ulic, działek i piwnic. Dzięki jej działaniom udało się wysterylizować tysiące kotów, a na organizowanych przez nią od lat w krakowskim centrum handlowym akcjom adopcyjnym "Przygarnij Kotka", dom znajdowało dotąd rocznie od 200 do 500 kotów. Zawsze mogły liczyć na jej pomoc czworonogi w szczególnie ciężkich sytuacjach - pomagała im w czasie powodzi, przyjmowała zwierzaki z interwencji. Dla młodszych pokoleń osób walczących o prawa zwierząt jest wzorem konsekwencji i wytrwałości, dla krakowskich karmicieli legendarną „Nehringową" przyjeżdżającą z wielką zgrzewką puszek z kocią karmą czy z ratującymi przed mrozem kocimi budkami w zimie. Prywatnie Państwo Nehringowie usługiwali do niedawna 12 kotom i dwóm psom - tej zimy zdecydował się zamieszkać u nich szczęśliwie 13 kot - dzikus Filip.
Konkurs „Ważą się losy psów i kotów, czyli odchudź z nami swoje zwierzę" i wygraj profesjonalną terapię odchudzającą specjalistyczną dietą Royal Canin, pod kontrolą lekarza weterynarii. […]
01.02 - 30.04.2012 Lecznica Weterynaryjna przy Fundacji MEDOR […]