Z życia kotów redakcyjnych

Tekst Agnieszka Małachowska
KOCIE SPRAWY - Nr 83 WRZESIEŃ 2009
 

„No, a kiedy my wreszcie gdzieś pojedziemy?" - Mania już nie wytrzymała...
Kiedy zaczęły się wakacje wszyscy zauważyłyśmy, że panie: Magda, Małgosia i Jagoda, zaczęły znikać na dłużej niż zwykle. Na dodatek wracały jakieś takie odmienione. Jakby ciemniejsze o parę tonów i bardziej uśmiechnięte. Homer, który najlepiej wyczuwa ludzkie nastroje, mówił ostatnio, że są spokojniejsze i już od dłuższego czasu nie czuł żadnej negatywnej energii, którą zwykle musiał wyciągać siadając na kolanach redakcyjnych opiekunek. Odkąd zdaliśmy sobie sprawę, że za poprawę nastroju w redakcji odpowiadają wakacyjne wypady, podjęliśmy decyzję, że sami też się na taki udamy. Usiedliśmy więc pewnego lipcowego popołudnia, żeby zadecydować dokąd pojedziemy. Ja chciałam przede wszystkim trochę się opalić i przyciemnić moje jaśniejsze łatki. Już widziałam oczami wyobraźni jak leżymy wśród palm na piaszczystej plaży i pijemy mleko kokosowe. Mmm... To byłoby coś! Jednak jak tylko przedstawiłam pozostałym swoją wizję wakacji, uświadomiłam sobie, że reszta nie podziela mojego optymizmu. Felek wstydzi się leżeć na plaży i jest też trochę płochliwy. Od dawna mówił, że chce przełamać swój strach i w wakacje wolałby zrobić coś naprawdę odważnego. Ubzdurał sobie, że wejdzie na Rysy albo skoczy na bungee. Dla mnie to kompletna głupota! Nie omieszkałam mu tego powiedzieć, więc obraził się i udawał, że mnie nie widzi. Homer, który akurat tego nie musiał markować, stwierdził, że na plaży będzie mu za gorąco, a że wzrok mu się nie poprawia, to wszelkiego rodzaju skoki i inne tego typu szaleństwa nie wchodzą w grę. Kiedy Mania zabrała głos stało się jasne, że będzie nam trudno dojść do porozumienia. Ona z kolei stwierdziła, że chciałaby poprawić wygląd swojego brzuszka i najchętniej wybrałaby się na wczasy odchudzające do Jastrzębiej Góry (znalazła ogłoszenie w Internecie).

No, o tym nie mogło być mowy! Biegać w wakacje? Czy ona oszalała? Jak możecie się domyślać kompromis nie przyszedł nam łatwo. Debatowaliśmy przez następne tygodnie i kiedy zaczęliśmy rozważać możliwość udania się na urlop osobno pani Jagoda oznajmiła z nostalgią: „Wakacje, wakacje i po wakacjach...".
Następnego dnia pogoda się popsuła, a my zauważyliśmy, że w powietrzu unosi się coraz więcej kolorowych liści. Felek posmutniał i cicho stwierdził:
-„Wygląda na to, że dopiero w przyszłym roku..."

Wasza Zuzia

Re.Pl



Zapraszamy do odwiedzenia nowopowstałego portalu internetowego   www.re.pl
który działa pod hasłem - Odkryj Polskę na nowo.


Magazyn KOCIE SPRAWY został zaproszony do tego portalu jako partner, do tworzenia działu Koty w serwisie Pasje. 

Zapraszamy do odwiedzenia naszego forum KOTY w tym portalu


Wydawnictwo Elawet Sp. z o.o.
Projekt i Wykonanie: MediaConsulting.pl