Tekst Alicja Szubert-Olszewska
O sztuce Szwecji słyszy się jakby mniej niż o plastyce innych krajów europejskich.
W historii sztuk pięknych Szwecji najbardziej znany i doceniany jest czas kamiennej architektury romańskiej i gotyckiej - wtedy powstawały katedry w Lund, Uppsali, kościoły w Gotlandii - oraz renesansowej, kiedy wzniesiono renesansowe zamki w Gipsholm, Kalmarze, Vadstenie. Wbaroku na terenie Szwecji działało wielu artystów cudzoziemskich, mieszały się wpływy niemieckie, niderlandzkie i francuskie. WXVIII w. rodzimy geniusz narodu szwedzkiego zwrócił się w kierunku bardziej pragmatycznym. Wtedy właśnie rozwinęła się nowoczesna gospodarka szwedzka. Ponad 30 proc. ówczesnej produkcji surówki żelaza w Europie wytwarzano w Szwecji. Unowocześniono wówczas nie tylko przemysł, ale i rolnictwo i hodowlę. Wysoko stały również nauki przyrodnicze, działali wtedy Linneusz i Celsjusz, profesorowie Uniwersytetu w Uppsali.
Znacznie też wzrosła zamożność i pozycja mieszczaństwa i bogatego chłopstwa. Dalszy postęp we wszystkich niemal dziedzinach życia miał miejsce także w XIX w. Kiedy rozpoczął swoją działalność twórczą
urodzony w połowie XIX w.
Carl Larsson, w Szwecji uprawiano głównie sztukę akademicką, eklektyczną, popularny był również historyzm. Droga tego artysty na szwedzki Parnas nie była prosta. Chociaż ogólnie poziom życia w ówczesnym Sztokholmie był wysoki, jemu zdarzyło się przyjść na świat w rodzinie niewydolnej życiowo i spędzać dzieciństwo w najgorszej dzielnicy tego miasta, która w końcu ze względu na przestępczość i epidemie została zburzona. Ojciec małego Carla niechętnie pracował, chętnie zaś się upijał, ciężar utrzymania rodziny spoczywał na matce, praczce. Na szczęście na los dziecka wpłynął już wtedy dobry, szwedzki system edukacyjny. Larsson uczył się w szkole dla biednych dzieci i tam, kiedy miał 13 lat, jego talent został dostrzeżony przez mądrego i uważnego nauczyciela, który skierował go na drogę artystyczną. Larsson studiuje i pracuje jako grafik prasowy, karykaturzysta. Zarabia dużo, stać go na pomoc dla rodziców i podróż do Paryża. Dwa lata spędza w Barbizon, później mieszka w osadzie szwedzkich artystów koło Fontainebleau.
Impresjoniści francuscy nie wywarli jednak istotnego wpływu na sztukę Larssona. Pod ich wpływem jedynie rozjaśnił swoją paletę i uwrażliwił się na kolor. Większość impresjonistów francuskich używała farb olejnych. Malarstwo olejne pozwala na dokonywanie niekończących się poprawek, przeróbek, przemalowań. Larsson we Francji odkrył i pokochał akwarelę. Akwarela jest najtrudniejszą techniką, tam plamę barwną
kładzie się tylko raz, poprawki są wykluczone, dają bowiem wrażenie brudu i wymęczenia.
Akwarela jest sztuką odpowiedzialności za każdy malarski gest - technika olejna nie,
chociaż ma inne zalety.
Więcej przeczytaj w magazynie KOCIE SPRAWY - Nr 97 listopad 2010
Powrót do: Czytelnia
Kot kustosza
- artykuły z
KOCICH SPRAW
Tekst artykułów
Alicja Szubert-Olszewska


