Tekst Alicja Szubert-Olszewska Rzeźbione, lwowskie lwy powstawały przez 600 lat, w renesansie, baroku, rokoku, klasycyzmie, secesji, w okresie międzywojennym, dziś są śladem polskiej przeszłości miasta. Kultura polska nie zamyka się bowiem wyłącznie w obrębie granic wyznaczonych w Jałcie i Poczdamie. Mogą to poświadczyć także lwy Lwowa.
Lwowskie lwy – jest ich w tym mieście blisko tysiąc. Najstarsze z nich, te wyobrażone na pieczęciachprzywieszanych do dokumentów, stoją na dwóch łapach w bramie z trzema wieżami. Taką pieczęć posiadał dokument z 1359 r. Później, w renesansie, lwi kształt zaczęto wyobrażać w kamieniu. Najbardziej związany z tradycją miasta jest kamienny lew z portalu kamienicy Weneckiej, z południowej pierzei lwowskiego Rynku (nr 14). Dom ten należał do dalmatyńskiego kupca i konsula Antonia di Massari, który reprezentował w Polsce interesy Republiki Weneckiej. Kiedy Massari wznosił swój lwowski dom, miasto to przeżywało rozkwit.
Okres dynamicznego rozwoju Lwowa zaczął się w momencie przyłączenia go do Polski, w 1349 r.
W roku 1444 miasto miało wodociągi, kanalizację, mennicę, dwa szpitale, swoje znaczenie gospodarcze budowało na handlu z Południem, z krajami Lewantu. Skrzydlaty, lwowski lew trzymający Ewangelię z kamienicy Massariego, jest niemal identyczny z herbem Wenecji, lwem Św. Marka namalowanym przez Carpaccia w 1516 r. Pod łapą rzeźbionego lwa z lwowskiego Rynku widnieje data 1600 r.
Od początku, odkąd tylko Lwów z drewnianej osady przemienił się w kamienne, polskie miasto, przesycony był wpływami kultury śródziemnomorskiej, włoskiej. Wenecję i Lwów łączyły nie tylko handel i wspólna symbolika, ale również sojusz antyturecki. Lwów jest położony na europejskim dziale wód – wedle legendy – z dachu kościoła Św. Elżbiety z północnej strony woda spływa do Bałtyku, z południowej zaś do Morza Czarnego – jest bardziej słoneczny i cieplejszy niż Warszawa czy Kraków.
Uważany był za najbardziej południowe z polskich miast, nie tylko jeśli idzie o klimat, ale także o styl życia.
Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY - Nr 105/106 lipiec/sierpień 2011
Powrót do: Czytelnia
Kot kustosza
- artykuły z
KOCICH SPRAW
Tekst artykułów
Alicja Szubert-Olszewska


