Tekst Małgorzata Bartosińska , zdjęcia Igor Metzger
Już sama nazwa - Marrakesz, dźwięczy zmysłowo, kusi smakiem tajemniczej egzotyki. Jak tęsknota za czymś, czego nawet nie potrafimy sobie wyobrazić. To miasto wciąga.
Marrakesz jest pustynnym miastem pełnym ogrodów. Pachnie różą, jaśminem i kwiatem pomarańczy. Ma zarówno afrykański, jak i arabski charakter, wszak tutaj przez setki lat zatrzymywały się karawany przemierzające szlaki handlowe wiodące przez Saharę. Jest jednocześnie kosmopolitycznym centrum nauki i kultury. Jakie takie pojęcie o Maroku i Marrakeszu dało mi obejrzenie, kultowego w swoim czasie, filmu „W stronę Marrakeszu", z Kate Winslet, która jako jedno z dzieci- kwiatów uciekła od zakłamania Zachodu, i próbowała właśnie tutaj, podobnie jak Jimmi Hendrix, budować swoje wolne, uduchowione życie.
Sercem Marrakeszu jest olbrzymi plac Jemaa el Fna, położony pomiędzy sukiem a meczetem Kotubijja (Meczetem Księgarzy). Tu koncentruje się w nocy uliczne życie miasta. Już z daleka widać kłęby dymów i łunę światła. Na skraju placu witają roznosiciele wody we wspaniałych szkarłatnych strojach, okrzykami i dzwonieniem przywołują, jak dawniej, spragnionych, ale ludzie chcą się z nimi przede wszystkim fotografować. Z zaszczytnej niegdyś funkcji spadli do roli modeli - za opłatą pozują, potrząsają dzwoneczkami, wysokim łukiem - podobnie jak leje się tu herbatę z dzbanków - nalewają wodę do metalowych czarek lub kubków. W kłębach sinego dymu, drżących świateł lamp gazowych, kadzideł i palonych ziół, ostrej woni potraw, napływa falami i miesza się - niepokojąco pulsująca muzyka. Każdy z artystów stara się zgromadzić jak największy krąg publiki. Kuglarze i połykacze ognia, wróżbici wszelkiej maści, akrobaci i tancerze, muzycy i zaklinacze węży. Tuaregowie z południa handlują tajemniczymi miksturami i talizmanami. Można tu również wyrwać zęby, ale mnie ogarnęła pokusa, aby zrobić sobie - dla odstraszenia złego oka - tatuaż z henny na dłoniach lub stopach.
Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY - Nr 104 czerwiec 2011



